ruch

2017.03 – Marcowe warsztaty z Emmą Bonnici

Emma Bonnici warsztaty głosu (19)Delikatne rozpuszczanie napięć, harmonizowanie głosów, płynące pieśni, emocje, uczucia, poruszenia. Bogactwo doświadczeń, użyteczne ćwiczenia, radość tworzenia pięknego brzmienia. No i te czarodziejskie słomki – wszystko to i wiele tego, co trudno opisać na naszych marcowych warsztatach z Emmą Bonnici

 

2016.01 – Styczniowe warsztaty z Emmą Bonnici

emma-bonnici-singing-workshop-012016-5Tyle w nas pieśni, tyle głosów, różnorodności brzmienia. Ruchem ożywione ciała. Odnajdowanie własnego głosu, ośmielanie się na to, żeby można nas było zobaczyć i usłyszeć. Dostrojeni do siebie, coraz bardziej uważni i obecni śpiewaliśmy.

      1. Tebe-poem

2016.11 Sposób na stres – TRE, Qigong, Taniec

is_h_2tre_qigong_taniec_sposob_na_stres-12Kolorowo jesienne lasy, cisza brzegów jeziora, spokój zaoranych pól dookoła. W takim to otoczeniu spotkaliśmy się w Domu pod Lipą na weekendowych zajęciach z ćwiczeniami TRE, qigongiem i Tańcem. To taki zestaw praktyk, który zapobiega gromadzeniu się napięć, ułatwia rozluźnienie ciała i umysłu. Opiera się na zaufaniu do ciała, naturalnych procesów autoregulacji. Pomaga poczuć życiową energię i uspokoić myśli, powrócić do radości odczuwania prostych, zawsze dostępnych przyjemności codziennego życia.

2015.08 Głosów splatanie, w harmonii spotkanie z Emmą

Emma workshopTo było poszukiwanie harmonii i indywidualności. Najpierw w ruchu, intensywnie, aż z nas pot spływał, a potem te same jakości  odnajdowaliśmy we współbrzmieniu naszych głosów i odwadze indywidualnych wypowiedzi. Wchodzenie w głąb ciała, podróżujący w nas głos – niepowtarzalny, opowiadający historie, wyrażający emocje, tak prawdziwy. Niezwykłe współbrzmienie pieśni, przeplatających się ze sobą , dopełniających, tworzących nową jakość – wspomina Dorota ubiegłoroczny sierpniowy warsztat z Emmą. Na koniec tak zabrzmiał śpiew

      1. Sadi Moma 20150829

Sadi moma bela loza
vinena, libe, vinena.
Den ja sadi, dva se kaje
vinena, libe, vinena.
Parasoala bela loza
vinena, libe, vinena.
Napulnila devet bucvi
sus vino, lele, sus vino,
I deseta bistra ljuta
rakija, lele, rakija.
Nauvil se mbud soldatin
da pije, lele, da pije.
Pil e dva dni, pil e tri kni
nedelja, lele, nedelja.
Ta si izpil vrano konce
pod sebe, lele, pod sebe.

Salsa rozgościła się w moim ciele. Opowieść Jowity

Honeyview_P6060512

Nie przypominam sobie tańca w dziecięcych marzeniach, pamiętam natomiast, że uwielbiałam śpiewać i chyba z tym związane były moje najwcześniejsze plany. Pragnęłam zostać piosenkarką. Zawzięcie trenowałam przed lustrem, trzymając w dłoni dezodorant „Basia” . Nie zniechęcił mnie nawet pan od muzyki, „genialny” pedagog, który powiedział, że ryczę jak koza. Czytaj dalej