Dlaczego tańczymy – wypowiedzi prowadzących i uczestników zajęć

Basia: taniec dodaje mi energii

Taniec może uwalniać od stereotypowych zachowań. Można porzucić ocenianie, czy to jest ładne czy nieładne. Po prostu być tym tańcem, być w nim i z nim.

Pamiętam, że w dzieciństwie nie tyle sama tańczyłam, co uwielbiałam oglądać balet. Fascynowało mnie to panowanie nad ciałem i było w tym też coś niezwykle...Czytaj więcej »


To najpiękniejszy widok - tańczące kobiety. Opowieść Hani

Bardzo lubię tańczyć na boso. Mam takie swoje ulubione miejsce z widokiem na Ślężę. Lubię czuć ziemię pod stopami.

Dziś nie wiem, jak to mogło się stać, że bez tańca żyłam tyle lat. Uwielbiałam taniec od dzieciństwa, ale wówczas nie tańczyłam. Byłam zbyt nieśmiała, żeby to robić. Miałam jednak w zanadrzu...Czytaj więcej »


Salsa rozgościła się w moim ciele. Opowieść Jowity

Nie przypominam sobie tańca w dziecięcych marzeniach, pamiętam natomiast, że uwielbiałam śpiewać i chyba z tym związane były moje najwcześniejsze plany. Pragnęłam zostać piosenkarką. Zawzięcie trenowałam przed lustrem, trzymając w dłoni dezodorant „Basia” . Nie zniechęcił mnie nawet pan od muzyki, „genialny” pedagog, który powiedział, że ryczę jak koza.

O tańcu...Czytaj więcej »


Z cyklu: Dlaczego tańczę. Opowieść Joli

Taniec daje mi odprężenie i relaks, sprawia, że lepiej czuję się ze swoim ciałem, jestem bardziej giętka i elastyczna. Daje mi też większe poczucie kobiecości.

Tak naprawdę przyjemność płynąca z tańca przyszła do mnie po czterdziestce. Jako dziecko nie tańczyłam i nawet tego nie lubiłam. Wesela i dyskoteki mogłyby dla mnie...Czytaj więcej »


Taniec nie zapomniał o mnie. Opowieść Krysi

Od kiedy tańczę? Myślę, że od zawsze. W dzieciństwie chodziłam  na zajęcia z rytmiki. Nie znaczy to jednak wcale, że byłam nadmiernie ruchliwym dzieckiem. Wręcz przeciwnie – i dzisiaj jestem raczej typem kanapowca. Są ludzie jakby stworzeni z ruchu, nawet gdy siedzą, wydają się lekko rozedrgani. To na pewno nie...Czytaj więcej »


Długo czekałam, czyli Olgi opowieść o tańcu

Byłam małą dziewczynką, gdy zapisano mnie na balet. Sprawiałam trochę kłopotów, bo ciągle chciałam tańczyć po swojemu…

Przed światłem i oddechem

Czym jest taniec? Przede wszystkim czymś naturalnym. Jeszcze zanim weźmiemy pierwszy oddech, zanim po raz pierwszy otworzymy oczy na światło, tańczymy w bezkresnych wodach wieczności – wewnątrz Matki. Muzyka jest pierwszym...Czytaj więcej »


Z cyklu: Dlaczego tańczę. Agregator mocy - opowieść Małgosi

salsa_solo_wroclaw_DSCF1871 kadr

Lato w mieście kilka lat temu. Spaceruję po parku, na skraju którego stoi wielkie gmaszysko, a z jego otwartych okien, nie płynie, ale gna w moja stronę muzyka bardziej gorąca niż to upalne lato w mieście. Zadzieram głowę i widzę poruszające się w jej rytm...Czytaj więcej »