Góry, Bukowina Kłodzka
resztki śniegu wylegują się w marcowym słońcu
przełamane lody topnieją w naszych ustach
ogień języków splata ciała
w unoszącą wszystko błyskawicę
jeszcze tylko powiem to słowo uśmiechem ust
poczuję dotykiem warg
zamknę powieką w kuli oka
nim spełnienie pochłonie ciemność
.
***
Jak kamień na wietrze
frunę
.
***
Na strunie światła
zawieszony w pustce
drgam bezgłośnie
.
***
Opadłe liście z drzewa życia
pokryły taflę jeziora
kryjącą jego korzeń
zanurzony w nicości
.
***
żeby została z ciebie
chociaż garść popiołu
ku radości wiatru
i wody westchnieniu
.
***
Liczę gwiazdy
połykam jak łzy
wracam wszędzie
.
